17.04.2026 21:26
52 wyświetleń
0 komentarzy
- To na pewno nie był wynik, na który liczyłam. Myślę, że moja gra z linii końcowej była w porządku i widzę w niej postęp w porównaniu z poprzednimi turniejami - powiedziała Iga Świątek po porażce z Mirrą Andriejewą w ćwierćfinale WTA 500 Stuttgart. Polka odniosła się również do pracy z Francisco Roigem.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »