20.04.2026 16:52
32 wyświetleń
0 komentarzy
Tenisowy świat czegoś takiego nie widział nigdy wcześniej i nigdy później. W 2012 roku prestiżowy turniej ATP w Madrycie jedyny raz rozegrano... na niebieskiej mączce. Był to kaprys ekscentrycznego milionera Iona Tiriaca, wówczas prężnego bossa tej imprezy. Stan nawierzchni szybko stał się przedmiotem awantury. "To nie jest tenis!" - grzmiał Novak Djoković, a wtórował mu równie poirytowany Rafael Nadal. Obaj zagrozili, że jeśli nic się nie zmieni, w stolicy Hiszpanii już się nie pokażą.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »