21.04.2026 0:22
21 wyświetleń
0 komentarzy
W drugiej połowie stycznia doszło do sporej zmiany w polskim boksie olimpijskim. Po wielkich sukcesach z kadrą kobiecą, Tomasz Dylak zdecydował się także na prowadzenie męskiej części reprezentacji. Za szkoleniowcem już pierwsze treningi, jednak zapewne z niecierpliwością czekał on na debiut któregoś z podopiecznych w starciu o stawkę. Wyjątkowy moment nastąpił dziś. Damian Durkacz pojedynkował się z Frankiem Martinezem Bernadem o 1/8 finału Pucharu Świata w Foz do Iguacu. Hiszpan początkowo zaskoczył 27-latka, ale nasz rodak błyskawicznie odmienił sytuację.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »