26.04.2026 9:11
28 wyświetleń
0 komentarzy
Robert Dobrzycki do polskiej piłki wszedł z buta (na same transfery wydał ponad 22 mln euro), ale wygląda na to, że jak postawił pierwszy krok, to zahaczył sznurówkami i Widzew pod jego rządami jest bliski upadku (spadku z Ekstraklasy). Zbigniew Jakubas postawił na harmonijny rozwój i w niedzielę jego Motor Lublin może przyłożyć rękę do degradacji łódzkiego klubu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »