27.04.2026 5:20
8 wyświetleń
0 komentarzy
Mariusz Wach w sobotni wieczór stoczył drugą walkę pod szyldem Prime MMA. Kolejny raz zmierzył się z trzema rywalami na raz, tym razem poległ. Mimo nokautu na "Norasie", nie udało mu się posłać na deski Damiana Tańculi i Olafa "Farrleya" Kasprzyka. Sędziowie jednogłośnie wskazali na porażkę "Wikinga". 46-latek przyjął werdykt w sposób zaskakujący.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »