23.08.2026 17:11
38 wyświetleń
0 komentarzy
Tegoroczne Grand Prix Holandii rozpoczęło się w najgorszy możliwy sposób dla lokalnych kibiców. Ich reprezentant, Max Verstappen, popełnił fatalny błąd. Jego udział zakończył się dosłownie kilka minut po rozpoczęciu rywalizacji. Neutralizację idealnie wykorzystał lider klasyfikacji generalnej Andrea Kimi Antonelli. To on przez znaczną część wyścigu znajdował się na czele stawki, broniąc pozycji lidera przed pchanymi chęcią zwycięstwa zawodnikami McLarena. Ostatecznie to jednak jeden z nich sięgnął po tytuł triumfatora GP Holandii.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »