26.08.2026 12:24
44 wyświetleń
0 komentarzy
We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyjął w Kijowie wyjątkowego gościa. A był nim były mistrz świata, cieszący się statusem legendy boksu Terence Crawford. 38-latek - jak podkreśla głowa państwa - od pierwszych dni rosyjskiej agresji pozostaje ukraińskim sojusznikiem. A teraz nie przyjechał do stolicy kraju z pustymi rękami. Postanowił wręczyć prezydentowi dość zaskakujący prezent.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »