30.08.2026 1:33
86 wyświetleń
0 komentarzy
Robert Lewandowski w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego uchronił swoją postawą Chicago Fire przed drugą z rzędu porażką. Nasz rodak najpierw asystował, by następnie strzelić gola dającego "Strażakom" cenny punkt do ligowej tabeli. Wspomniane trafienie było pięknej urody, dlatego też światu ekspresowo pokazała je Major League Soccer. Wpis dotyczący napastnika zamieszczono jeszcze podczas spotkania.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »