Fantastyczny początek sezonu notuje Mateusz Żukowski. Napastnik 1. FC Magdeburg potrzebował 22 dni, by zdobyć pierwsze cztery bramki. Do siatki rywala trafia raz na mecz. W niedzielnym spotkaniu z Holstein Kiel kolejnym golem przyczynił się do wygranej gospodarzy 2:0. Już teraz może być pewny powołania do drużyny narodowej na najbliższe potyczki w Lidze Narodów.