02.09.2026 7:56
37 wyświetleń
0 komentarzy
Wiele działo się ostatniego dnia letniego okienka transferowego w Barcelonie. Z "Dumą Katalonii" rozstał się Marc Casado, a klub ogłosił podpisanie kontraktu z Gabrielem Jesusem. A na tym nie koniec. Zakończyła się także współpraca Flicka z jednym z utalentowanych stoperów, co kibice przyjęli z oburzeniem. Liczyli, że wychowanek będzie otrzymywał szanse, a został sprzedany za bezcen.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »