02.09.2026 23:51
99 wyświetleń
0 komentarzy
Wtorkowe zmagania na US Open były mocno torpedowane przez opady deszczu. Swojego spotkania nie dokończyła m.in. Magda Linette, która mierzyła się z Francescą Jones. Mecz Poznanianki został przerwany przy stanie 6:4 z perspektywy 104. rakiety świata. Dziś nasza reprezentantka wróciła do rywalizacji, by spróbować odrobić straty. 34-latka doprowadziła do trzeciego seta, ale ostatecznie to rywalka zwyciężyła 6:4, 1:6, 6:3. Wiemy już zatem, że nie będzie polskiego meczu w 2. rundzie. Oto z kim zmierzy się Brytyjka.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »