03.09.2026 13:17
50 wyświetleń
0 komentarzy
Gdy drużyna seryjnie przegrywa, najłatwiej zwolnić trenera. Władze klubu pokazują w ten sposób, że reagują, kibice dostają nadzieję na nowe otwarcie, a piłkarze - kolejny impuls. Wyniki często rzeczywiście zaczynają się poprawiać. Obszerne badanie europejskiego futbolu opublikowane w "Journal of Sports Sciences" wskazuje jednak, że podobne odbicie prawdopodobnie nastąpiłoby także bez zmiany szkoleniowca. Słynny "efekt nowej miotły" może być w dużej mierze statystyczną iluzją.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »