04.09.2026 11:40
55 wyświetleń
0 komentarzy
Polskie siatkarki po raz pierwszy za kadencji Stefano Lavariniego awansowały do czołowej czwórki mistrzostw Europy. I choć jeszcze na boisku było wiele radości, później wielkiego świętowania nie było. - Nawet sobie nie zdałam sprawy z tego, że weszłyśmy do wymarzonej czwórki. Dotarło to do mnie chyba dopiero dzisiaj - mówi w rozmowie z Interia Sport Magdalena Stysiak. W wir pracy przed półfinałem z Włochami rzucił się trener Stefano Lavarini. Czasu jest niewiele, tym bardziej, że do wypełnienia były także obowiązki medialne. Mecz Polska - Włochy już w sobotę o godz. 18, transmisja na antenach Polsatu Sport i na Polsat Box Go.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »