05.09.2026 14:15
52 wyświetleń
0 komentarzy
Za nami drugi dzień rywalizacji w ramach zawodów rangi FIS Cup w czeskim Frensztacie. Podczas sobotniego konkursu "Biało-Czerwoni" spisali się znakomicie - cała dziesiątka zdołała awansować do serii finałowej i zdobyć punkty do klasyfikacji generalnej. Szczególnie zadowolony może być Tymoteusz Amilkiewicz, który spisał się najlepiej z naszych reprezentantów i do końca walczył o miejsce na podium. Ostatecznie jednak do stanięcia na "pudle" zabrakło mu... 0,8 punktu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »