06.09.2026 12:58
58 wyświetleń
0 komentarzy
Iga Świątek wygrała po dramatycznym meczu z Marie Bouzkovą i awansowała do US Open, gdzie zagra z Qinwen Zheng. Dwa lata temu Chinka stanęła jej na drodze po olimpijskie złoto. Wszystko się wtedy posypało. - Była to porażka, potem rozstanie z Wiktorowskim, wreszcie sprawa dopingowa i turbulencje na korcie. Na pewno została zadra w sercu. Dlatego, jeśli teraz Iga wygra z Chinką, to będzie mogła góry przenosić. Jak mam być jednak szczery, to po wygranej Świątek z Bouzkovą nie jestem zachwycony - mówi w rozmowie z Interią tenisowy ekspert Tomasz Wolfke.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »