06.09.2026 20:20
51 wyświetleń
0 komentarzy
Prawie 16 tysięcy kibiców pojawiło się w hali Sinan Erdem w Stambule w jednym celu: obejrzeć tureckie siatkarki po raz drugi z rzędu triumfujące w mistrzostwach Europy. W trakcie finału z Włoszkami fani najpierw łapali się za głowy, potem wstawali z miejsc. Gospodynie dwa razy odrabiały straty i doprowadziły do tie-breaka. A w nim sprawiły, że hala niemal eksplodowała. Turcja wygrała 3:2 i obroniła tytuł. A wcześniej zdobyła przecież złoto Ligi Narodów. Tego lata była najmocniejsza.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »