07.09.2026 19:51
55 wyświetleń
0 komentarzy
Na poniedziałek organizatorzy US Open zaplanowali dokończenie spotkań w czwartej rundzie singla. Zanim jeszcze Iga Świątek wyszła na Arthur Ashe Stadium do starcia z Qinwen Zheng, na drugim potężnym stadionie Louisa Armstronga zaczęło się spotkanie Mirry Andriejewej z Anastazją Potapową. 19-latka zaczęła turniej imponująco, wygrała sześć setów, pięć z nich bardzo wysoko. A dziś przegrała partię otwarcia z Anastazją Potapową. O awansie decydowała trzecia partia, a w niej - przy stanie 5:3 dla Mirry - kontuzji doznała reprezentantka Austrii. Trzy akcje później poznaliśmy ćwierćfinalistkę.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »