piątek, 23 października 2026 r.
08.09.2026 19:25
48 wyświetleń
0 komentarzy
Aby zagrać w głównej fazie English Open, Antoni Kowalski musiał pod koniec lipca przejść dwie rundy eliminacyjne. I przeszedł je, zagrał dwa dramatyczne spotkania, w obu było 3:3, decydował siódmy frejm. Tak pokonał m.in. byłego mistrza świata Lucę Brecela. A we wtorek w Brentwood mierzył się z 28. w rankingu WST Chińczykiem Pangiem Junxu. I tu też było 3:3, obaj mieli w dorobku po jednym ponad stupunktowym brejku. Na triumfatora czekał już Szkot Ross Muir. To Polak lepiej zaczął tę decydującą rozgrywkę.

Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »

Komentarze:
Najczęściej czytane
02.10.2026 4:55
309 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
29.08.2026 22:02
271 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
30.08.2026 20:05
218 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
10.10.2026 19:32
218 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
08.09.2026 6:00
215 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
29.08.2026 14:05
187 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
01.09.2026 5:20
181 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
30.08.2026 15:40
181 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
02.09.2026 6:00
177 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
31.08.2026 20:07
173 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl