Mrożące krew w żyłach sceny oglądali kibice śledzący mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Borussią Dortmund i Villarreal. Sprowadzony latem do wicemistrza Niemiec 18-letni Konstantinos Karetsas bez kontaktu z rywalem położył się na murawie i wymagał pomocy medycznej. Grek został zniesiony z murawy na noszach, a Borussia wkrótce później potwierdziła jego problemy z krążeniem oraz konieczną wizytę w szpitalu na dalsze badania.