09.09.2026 12:40
59 wyświetleń
0 komentarzy
FC Barcelona przez całe lato usilnie szukała nowej "dziewiątki", która miała przejąć obowiązki dotychczas należące do Roberta Lewandowskiego oraz Ferrana Torresa. Katalończycy ostatecznie pozyskali na szpicę ataku Gabriela Jesusa, choć z pewnością nie był to "plan A". Na Camp Nou mógł zameldować się chociażby gwiazdor Serie A, ale temat prędko upadł - szczegóły przedstawił Giuseppe Marotta w rozmowie ze Sky Sport Italia.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »