09.09.2026 17:27
143 wyświetleń
0 komentarzy
- Plan gry jest jasny - złoto mistrzostw Europy i uzyskanie kwalifikacji do igrzysk. Każdy inny wynik będzie rozczarowaniem - mówi były trener reprezentacji Polski Ireneusz Mazur przed pierwszym meczem Biało-Czerwonych z Portugalią. Dodaje, że w tym meczu nic nam nie grozi, ale jest jeden zespół, który może nas zatrzymać. - VNL potraktowali szkoleniowo, ale ta drużyna ma profil. To Francja.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »