10.09.2026 11:25
58 wyświetleń
0 komentarzy
FC Barcelona po odejściu Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa z klubu zintensyfikowała swe wysiłki w kwestii pozyskania Juliana Alvareza z Atletico Madryt - ostatecznie plan ten nie wypalił, a nową "dziewiątką" mistrzów Hiszpanii został Gabriel Jesus. Wygląda jednak na to, że "Blaugrana" jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa w kwestii łatania dziury po Polaku i "El Tiburonie" - szczegóły przedstawił Jota Jordi w "El Chiringuito".
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »