12.09.2026 21:00
28 wyświetleń
0 komentarzy
12 września FC Porto zmierzyło się z "czerwoną latarnią" portugalskiej ekstraklasy, ekipą Casa Pia i... przez pewien czas pachniało tu sensacją, bowiem to "Os Gansos" otworzyli wynik, a "Smoki", choć dość szybko wyprowadziły ripostę, to przez długi czas nie były w stanie wyjść na prowadzenie. Wtedy to na listę strzelców wpisał się Jakub Kiwior - Polak dał FCP nowy wiatr w żagle i skończyło się tu na triumfie Porto 4:1.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »