14.09.2026 5:00
52 wyświetleń
0 komentarzy
W ten weekend w Madrycie doszło do wydarzenia, które na stałe zapisze się w historii motorsportu. Po raz pierwszy bowiem kierowcy Formuły 1 o triumf w Grand Prix Hiszpanii walczyli w stolicy tego kraju, na nowo powstałym torze Madring. W niedzielę w padoku F1 zaroiło się od znanych osobistości, pojawił się również król Hiszpanii, Filip VI, któremu towarzyszyły córki.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »