16.09.2026 19:01
69 wyświetleń
0 komentarzy
Od blisko tygodnia nazwisko Adriana Siemieńca zostało odmienione przez wszystkie przypadki. Okazało się bowiem, że szkoleniowiec Jagiellonii Białystok kontaktował się z sędziami pod koniec ubiegłego sezonu w sprawie kartek dla jego piłkarzy. Afera zatoczyła szerokie kręgi, a sam trener przeprosił. W obronie Siemieńca stanął jego ligowy rywal - Mariusz Misiura.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »