17.09.2026 17:00
35 wyświetleń
0 komentarzy
Po porażce Polski 2:3 z Bułgarią na koniec fazy grupowej ME siatkarzy szerokim echem odbił się gest Aleksandyra Nikołowa. Bułgar, świętując po jednej z akcji, przeciągnął kciukiem w poprzek szyi. Dzień później siatkarz wydał oświadczenie, które kieruje głównie do polskich kibiców. - Nazywanie 22-letniego chłopaka "mordercą" lub osobą "podrzynającą gardła" z powodu celebracji wykonanej w stronę własnych kibiców/zawodników rezerwowych, w emocjach tie-breaka (...) jest mówiąc szczerze absurdalne - napisał Nikołow w relacji na Instagramie. To jednak nie wszystko, co ma do przekazania. Transmisje meczów Polaków w Polsacie Sport 1 i Polsat Box Go, a także na głównej, otwartej antenie Polsatu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »