19.09.2026 8:38
80 wyświetleń
0 komentarzy
Na sobotę zaplanowano pierwsze dwa pojedynki w ramach rywalizacji Polaków z Australijczykami w Pucharze Davisa. Po tym, jak Alex de Minaur pokonał Maksa Kaśnikowskiego, na Pat Rafter Arena pojawili się Kamil Majchrzak i James Duckworth. Premierowa odsłona potoczyła się po myśli reprezentanta gospodarzy, ale później tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego odwrócił losy spotkania i zwyciężył 2:6, 6:3, 6:3. Oto co się musi wydarzyć, by nasi zawodnicy wywalczyli awans do przyszłorocznych kwalifikacji.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »