20.09.2026 7:54
54 wyświetleń
0 komentarzy
Niepowodzeniem zakończył się kolejny ligowy mecz Roberta Lewandowskiego. Chicago Fire z Polakiem w składzie w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu musiało uznać wyższość Nashville SC. Lider konferencji wschodniej wygrał bez większych problemów 3:0. Tuż po ostatnim gwizdku triumfatorzy mieli jeszcze jeden powód do świętowania. Jak potwierdziły władze MLS, pogromcy Lewandowskiego zostali pierwszym zespołem, który zapewnił sobie awans do fazy play off.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »