20.09.2026 10:36
25 wyświetleń
0 komentarzy
Robert Lewandowski mógł nieco zapomnieć, jak smakuje ligowa wygrana. Chicaco Fire notuje bowiem niepokojącą passę w rozgrywkach MLS, a jej kolejną odsłonę obserwowaliśmy w nocy z soboty na niedzielę. Ekipa "Strażaków" została rozbita 3:0 przez Nashville SC, ale najgorsze przyszło na koniec, gdy lider Konferencji Wschodniej zakpił z kapitana reprezentacji Polski, celebrując cenne zwycięstwo na własnym terenie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »