22.09.2026 9:54
37 wyświetleń
0 komentarzy
Temat powrotu Arkadiusza Milika do Górnika Zabrze wraca jak bumerang. Sprawa znów ożyła, kiedy trener Juventusu Turyn podjął decyzję, by nie zgłaszać Polaka do rozgrywek Serie A oraz Ligi Europy. Łukasz Milik, dyrektor Górnika i brat napastnika cały czas powtarza, że piłka jest po jego stronie. - Według mnie to kurtuazja. Podolski by to zablokował. Nie wierzę też, że trener Gasparik chce Milika. Z tego piłkarza zostało tylko nazwisko, Górnik go nie potrzebuje - surowo ocenia były prezes klubu Zbigniew Koźmiński.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »