24.09.2026 9:05
85 wyświetleń
0 komentarzy
W środę Maja Chwalińska w znakomitym stylu awansowała do ćwierćfinału singla podczas WTA 500 w Singapurze. Nasza reprezentantka miała jeszcze wystąpić tego dnia w deblu, ale tworząca z nią duet Barbora Krejcikova wycofała się z dalszej rywalizacji w tych rozgrywkach z powodu kontuzji pleców. Dziś z samego rana zapadło zaskakujące rozstrzygnięcie. Ze zmaganiami pożegnały się turniejowe "1". Niespodziankę stanowi zwłaszcza rozmiar porażki. Oto co wydarzyło się w Azji.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »