24.09.2026 17:44
55 wyświetleń
0 komentarzy
Ewa Pajor w tym sezonie jak na razie jest lepszą kreatorką niż strzelczynią. Polka upodobała sobie asystowanie koleżankom, ale gdy przyszedł czas gry na wielkiej scenie przypomniała o swoim znakomitym instynkcie strzeleckim. Pajor w pierwszym meczu Ligi Mistrzyń dwukrotnie pokonała bramkarkę Paris FC, a dodatkowo zanotowała jedną asystę. Mimo tego UEFA nie nominowała Polki do prestiżowej nagrody.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »