25.09.2026 9:33
25 wyświetleń
0 komentarzy
Mimo że Jan Urban na przedmeczowej konferencji zapowiedział wstawienie do podstawowego składu na spotkanie z Bośnią i Hercegowiną jednego-dwóch graczy, o których "będzie się dyskutowało", wiele wskazuje na to, że stanie się inaczej. Chyba, że chodzi mu o zawodników, którzy wypełniają luki w podstawowym składzie, w którym faktycznie da się wymienić kilku żelaznych reprezentantów.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »