piątek, 23 października 2026 r.
25.09.2026 13:07
36 wyświetleń
0 komentarzy
W piątkowy poranek polskiego czasu Maja Chwalińska sprawiła przyjemny prezent swoim kibicom - po raz pierwszy w karierze pokonała zawodniczkę z najlepszej "20" świata - gładko 6:2, 6:2 ograła Elise Mertens. A niedługo po jej spotkaniu zaczął się mecz rewelacji tego turnieju - Tatiany Prozorowej, która w Singapurze dość szczęśliwie trafiła do głównej drabinki. I powtórzyła wyczyn Polki, ale w zupełnie innym stylu. W czwartek i piątek ograła dwie faworytki, te mecze trwały łącznie ponad sześć godzin. A to nie koniec zmagań 22-latki w piątkowym programie.

Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »

Komentarze:
Najczęściej czytane
02.10.2026 4:55
306 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
29.08.2026 22:02
271 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
30.08.2026 20:05
218 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
10.10.2026 19:32
216 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
08.09.2026 6:00
215 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
29.08.2026 14:05
186 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
30.08.2026 15:40
180 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
01.09.2026 5:20
179 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
02.09.2026 6:00
176 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
31.08.2026 20:07
173 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl