25.09.2026 21:20
98 wyświetleń
0 komentarzy
Awaryjnie powołany do reprezentacji Słoweni Klemen Cebulj po meczu z Polakami opowiedział o tym, w jakim trybie dowiedział się, że będzie "gasił pożar" w miejsce kontuzjowanego Tine Urnauta. Zapytany przez korespondenta Interii odniósł się także do sytuacji kluczowej pod koniec drugiego seta, gdy najpierw szedł w zaparte, że nie dotknął ciałem siatki. Co myśli o swoim postępowaniu?
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »