26.09.2026 22:41
29 wyświetleń
0 komentarzy
W sobotni wieczór na słynnym Wembley odbył się jeden z największych szlagierów tej edycji Ligi Narodów. Brązowi medaliści ostatniego mundialu Anglicy podejmowali na swoim terenie mistrzów świata Hiszpanów. Gospodarze nie wykorzystali ogromnej szansy, bowiem prowadzili już 2:1 i mieli w zanadrzu rzut karny. Harry Kane z jedenastu metrów się pomylił, a Hiszpanie mocnym zwrotem odwrócili losy meczu, wygrywając ostatecznie 3:2.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »