27.09.2026 22:47
77 wyświetleń
0 komentarzy
Norwegia przegrała z Portugalią 1:2 w drugiej kolejce Ligi Narodów. Goście schodzili na przerwę ze skromnym prowadzeniem po golu Joao Feliksa. Zaraz po zmianie stron wyrównał niezawodny Erling Haaland. Losy spotkania zostały rozstrzygnięte po kuriozalnym błędzie norweskiego bramkarza, który zagrał piłkę wprost pod nogi rywala. Z prezentu skorzystał skwapliwie Goncalo Ramos, zapewniając ekipie z Półwyspu Iberyjskiego komplet punktów. W zespole zwycięzców całe mecz na ławce rezerwowych przesiedział... Cristiano Ronaldo.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »