28.09.2026 23:16
23 wyświetleń
0 komentarzy
Kilkadziesiąt dobrych minut reprezentacji Polski w meczu ze Szwecją nie wystarczyło, aby w Skandynawii zdobyć choćby jeden punkt. Biało-czerwoni ulegli na wyjeździe 1:3 i bliżej im jest na ten moment do dywizji C niż A. I choć w ofensywie gra naszej kadry nie wyglądała aż tak źle, o tyle obrona znów dała "popis" błędów, co za kadencji Jana Urbana stało się znakiem rozpoznawczym drużyny.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »