28.09.2026 23:49
64 wyświetleń
0 komentarzy
Robert Lewandowski zdrowy i gotowy do gry na ławce rezerwowych w meczu reprezentacji Polski? To widok absolutnie nietypowy. Taki zastali jednak kibice, którzy wybrali się do Sztokholmu na mecz drugiej kolejki Ligi Narodów ze Szwedami. Były dobre minuty, ale ostatecznie wynik jest zły. Biało-Czerwoni przegrali bowiem 1:3 i mają tylko jeden punkt. Sytuacja jest trudna, a kolejny mecz już 2 października. Rywalem Polaków będzie Rumunia.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »