29.09.2026 8:53
55 wyświetleń
0 komentarzy
Reprezentacja Polski nie ma za sobą najlepszego wejścia w zmagania Ligi Narodów UEFA - "Biało-Czerwoni" najpierw zremisowali tu z Bośniakami, a potem przegrali 1:3 ze Szwecją. Mimo wszystko były selekcjoner kadry, Jerzy Engel, widzi pewien postęp w grze Polaków. Do tego, jak przyznał w rozmowie z "WP SportoweFakty", nie zdziwiło go wcale, że Robert Lewandowski, dotychczas pewniak do wyjściowego składu, w spotkaniu z "Trzema Koronami" wylądował na ławce rezerwowych.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »