30.09.2026 12:31
23 wyświetleń
0 komentarzy
Jeszcze kilka miesięcy temu był jedną z nowych twarzy w reprezentacji Polski. Dziś Jakub Majchrzak wraca z mistrzostw Europy ze złotym medalem na szyi. Choć podczas turnieju pełnił rolę zawodnika rezerwowego, do samego końca pozostawał częścią drużyny Nikoli Grbicia. W rozmowie z Interią Sport opowiedział o kulisach swojej roli oraz wydarzeniach, które rozegrały się tuż przed ceremonią dekoracji. Jak przyznaje, duży udział w całej sytuacji miał kapitan kadry Aleksander Śliwka.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »