30.09.2026 16:20
29 wyświetleń
0 komentarzy
Krzysztof Roszyk to kolejny polski trener, który dostał szansę poprowadzenia zespołu na poziomie PGE Basket Ligi. W rozmowie z Interią mówi, że to wielka szansa i odpowiedzialność, a decyzji nie podjął w pięć minut. - To przemyślany skok na głęboką wodę. Odkrywam siebie na nowo. Są jeszcze demony, z którymi walczę. Najważniejsze jest bycie sobą. Trzeba być uczciwym i sprawiedliwym - podkreśla nowy trener Energi Trefla Sopot.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »