02.10.2026 6:14
23 wyświetleń
0 komentarzy
Nie jest to jeszcze siejący pożogę pożar, ale płomienie nadpalające zaufanie do Jana Urbana zaczynają się już tlić. W takiej sytuacji nie ma miejsca na rewolucyjne eksperymenty, a raczej - mniej czy bardziej - sprawdzone rozwiązania. Dlatego w dzisiejszym meczu z Rumunią należy się spodziewać, że selekcjoner reprezentacji Polski postawi na dobrze znane kibicom nazwiska. Oto w jakim składzie - do którego wróci Robert Lewandowski - możemy powalczyć o pierwsze punkty w Lidze Narodów.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »