02.10.2026 11:27
38 wyświetleń
0 komentarzy
W piątkowy poranek Maja Chwalińska rywalizowała o awans do trzeciej rundy singla podczas WTA 1000 w Pekinie. Nasza reprezentantka nie miała jednak zbyt wielu argumentów w starciu z Dajaną Jastremską, Ukrainka zanotowała szybkie zwycięstwo. Dla Polki to jednak nie koniec przygody ze zmaganiami w stolicy Chin. Po kilku godzinach okazało się, że 24-latka znalazła się w drabince debla - niespodziewanie, bo na wstępnych listach startowych nie było jej nazwiska. Wiemy już, z kim utworzy duet oraz kto wystąpi w roli przeciwniczek. Oto szczegóły.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »