02.10.2026 19:32
30 wyświetleń
0 komentarzy
Reprezentacja Polski zagra w piątek z Rumunią w trzecim spotkaniu Ligi Narodów. Po nieudanych meczach ze Szwecją oraz Bośnią i Hercegowiną nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się ciemne chmury. - Myślę, że trener zdaje sobie sprawę z sytuacji. W PZPN również muszą to dostrzegać. Sztuką jest jednak oddzielenie emocji od oceny sytuacji i zastanowienie się, jaki jest pomysł na reprezentację. Czy wierzymy, że trener i jego sztab, pracując z zawodnikami, na których obecnie stawiają, prowadzą kadrę do przodu, czy może się cofamy? To jest kluczowe - uważa Paweł Golański, 14-krotny reprezentant Polski.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »