02.10.2026 21:23
32 wyświetleń
0 komentarzy
Reprezentacja Polski wróciła do Warszawy. W trzeciej kolejce Ligi Narodów Biało-Czerwoni mierzą się z Rumunami i stawka tego meczu dla obu ekip oraz selekcjonerów jest gigantyczna. Rozpoczęło się fantastycznie dla Polski. Już w 22. minucie w polu karnym Rumunii upadł bowiem Robert Lewandowski. Sam poszkodowany podszedł do piłki ustawionej na 11. metrze i wykorzystał rzut karny, strzelając 90. gola w Biało-Czerwonych barwach. W drugiej połowie "Lewy" dołożył jeszcze gola na 2:0.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »