03.10.2026 6:44
31 wyświetleń
0 komentarzy
Gheorghe Hagi notuje bolesny start selekcjonerskiej pracy w reprezentacji Rumunii. Tego, co spotkało go w Warszawie, nie mógł jednak przewidzieć. Klęska 0:6 to bolesny cios, który dotkliwie odczuł były piłkarz Realu Madryt i FC Barcelona. Sam wskazał przy tym winnego tak dotkliwej porażki z prowadzoną na murawie przez Roberta Lewandowskiego kadrą Polski. I to jednoznacznie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »