03.10.2026 9:39
37 wyświetleń
0 komentarzy
W sobotę w China Open do gry przystąpiły zawodniczki z górnej części drabinki turnieju WTA 1000. Tej, w której gwiazdami są Jelena Rybakina, Coco Gauff czy Iga Świątek. Swój pierwszy mecz rozegrała także Elise Mertens, którą w zeszłym tygodniu w Singapurze gładko pokonała Maja Chwalińska. Rozstawiona z "13" Belgijka prowadziła z Katie Volynets już 6:0 i 3:0, miała cztery break pointy. Trudno uwierzyć w to, co stało się później. Prowadząca to spotkanie Marta Mrozińska zakończyła je po ponad trzech godzinach i zaciętym trzecim secie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »