03.10.2026 10:47
37 wyświetleń
0 komentarzy
Niemal miesiąc trwała przerwa Igi Świątek od występów na korcie - Polka szlifowała formę na końcową część sezonu, w której powalczy jeszcze o występ w WTA Finals. Kluczowe znaczenie mają tu dwa turnieje rangi 1000 - właśnie obecny w Pekinie, a później następny w Wuhanie. Świątek zgłosiła się jeszcze do kolejnych imprez w Ningbo i Tokio, zostawia sobie taką ścieżkę walki o miejsce w Indian Wells. A jednocześnie też gra w stolicy Chin może jej ułatwić zadanie. Jest jednak warunek związany z rankingiem - i jej pogonią m.in. za Martą Kostiuk.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »