03.10.2026 12:43
29 wyświetleń
0 komentarzy
Iga Świątek wygrywa w dwóch setach (6:2, 6:3) z Xinyu Gao w swoim pierwszym meczu w China Open. - Bałem się tego meczu, bo Chinki w domu są dwa razy groźniejsze niż w innych turniejach, a poza tym miałem świeżo w pamięci to, co stało się w spotkaniu z Qinwen Zheng. I to nie był wielki mecz Igi Świątek, ale na szczęście wygrany. Choć jak zobaczyłem, co gra Sabalenka, to powiem, że niełatwo będzie Idze wywalczyć przepustkę do WTA Finals, a o to idzie gra - mówi nam tenisowy ekspert Andrzej Person.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »